Ponad 400 warstw. Brzmi jak wieżowiec z krzemu. Zanim wyobrażisz sobie dyski dwa razy szybsze, sprawdźmy, co naprawdę zapowiedziano.

Co zapowiedziano

23 października Tom’s Hardware opisał plany Microna dotyczące pamięci G11 3D NAND z ponad 400 warstwami. Według relacji nowa generacja ma podwoić gęstość zapisu w porównaniu z G9, zwiększyć wydajność interfejsu nawet o 50% i zmniejszyć energię potrzebną do przesłania jednego bitu o ponad 25%. Produkcja masowa ma ruszyć w drugiej połowie 2027 r.

Co znaczy większa gęstość

Większa gęstość pozwala umieścić więcej danych na porównywalnej powierzchni układu. Z perspektywy gotowych produktów otwiera to drogę do pojemniejszych nośników, choć nie przesądza o ich cenie ani konkretnych konfiguracjach.

Uwaga na liczby

W publikacji pojawiają się wartości około 42 Gb/mm² oraz 5400 MT/s. Pierwsza opisuje gęstość danych, druga szybkość transmisji interfejsu pamięci. Nie należy przepisywać 5400 MT/s jako prędkości odczytu gotowego SSD. Wydajność całego dysku zależy również od jego konstrukcji, kontrolera i interfejsu z komputerem.

Najważniejsze zastrzeżenie

To zapowiedź technologii i deklarowane parametry, a nie niezależny test sklepowego produktu. Nie ma podstaw, aby obiecywać na tej podstawie dwukrotnie szybsze uruchamianie Windowsa czy aplikacji.

Nasza ocena

Wiadomość jest szczególnie ciekawa w zestawieniu z podwyżkami SSD. Branża rozwija technologię zwiększającą możliwości pamięci, ale termin planowanej produkcji pokazuje, że nie jest to natychmiastowe rozwiązanie obecnych problemów z podażą.

Źródło: Tom’s Hardware (23.10.2026).