Klient wypełnił formularz. Teraz trzeba przepisać dane do arkusza, założyć zadanie, poinformować współpracownika i przygotować odpowiedź. Żadna z tych czynności osobno nie wygląda groźnie. Problem zaczyna się, gdy powtarzasz je kilkanaście razy dziennie.

Co robi Make

Make pozwala budować wizualne automatyzacje, w których działania w jednej aplikacji uruchamiają kolejne kroki w innych systemach. Obsługuje zarówno standardowe działania, jak i połączenia z usługami AI, między innymi OpenAI, Anthropic i Gemini.

Nasza propozycja dla małej firmy usługowej

Nowe zapytanie trafia do uporządkowanej listy, powstaje zadanie dla odpowiedzialnej osoby, a właściciel dostaje powiadomienie. Możesz też dołączyć model AI, który przygotuje robocze podsumowanie wiadomości. Konkretne możliwości zależą od integracji i uprawnień dostępnych w używanych aplikacjach. To nasza propozycja zastosowania, nie obietnica wyniku.

Co zyskujesz

Informacja nie musi czekać, aż ktoś przypomni sobie o jej przeklejeniu. Właściciel przestaje pełnić funkcję ręcznego połączenia między pocztą, arkuszem i systemem zadań. To szczególnie atrakcyjne tam, gdzie firma już korzysta z kilku dobrych narzędzi, ale każde działa osobno.

Od czego zacząć

Nie zaczynaj od automatyzowania całego przedsiębiorstwa. Wybierz jeden powtarzalny obieg: od zapytania do zadania, od zamówienia do powiadomienia albo od zakończonej usługi do przypomnienia o kontakcie. Przetestuj także błędne dane i brakujące pola. Na początku pozostaw człowiekowi zatwierdzanie ofert i innych istotnych wiadomości.

Haczyk w rozliczeniach

Make korzysta z kredytów. Jeden przebieg automatyzacji nie musi oznaczać jednego kredytu: zwykle każde standardowe działanie modułu zużywa jednostkę, a funkcje AI mogą być rozliczane inaczej. Bezpłatny plan obejmuje 1000 kredytów miesięcznie. Koszty zewnętrznego dostawcy AI mogą występować oddzielnie, zależnie od sposobu połączenia.

Źródło: Make, cennik. Link do aplikacji: make.com